We wczorajszych „Faktach” zobaczyłem materiał który mnie zszokował, otóż pewien, „dziennikarz”, prawicowego tygodnika „wPolityce” – Witold Gadowski napisał artykuł, o pewnym zespole muzycznym, opowiadający o tym, że grupa ta wzięła swoją nazwę od zbrodniarza ukraińskiego. Nie zdziwiło mnie to bo prawicowcom zawsze wszystko kojarzy się z czymś co budzi negatywne emocje, no cóż, i tacy kretyni chodzą po ziemi.
Jednak najbardziej wkurwiło mnie to, że adorują Dmowskiego i Piaseckiego, którzy też byli faszystami! Zacytuję tu ulubioną przez pana Gadowskiego Wikipedię:
„Dmowski nie ukrywał także sympatii do ruchu faszystowskiego”
„Był jednym z założycieli Obozu Narodowo-Radykalnego, a następnie po rozłamie, przywódcą Ruchu Narodowo-Radykalnego Falanga, głosząc poglądy antykomunistyczne i antysemickie. Jego partia i ówczesne poglądy Piaseckiego są niekiedy określane mianem jawnie faszystowskiego”
Hipokryzja chodzi po ziemi, i ma tytuł wPolityce!

Reklamy